Nic nowego w moim życiu chociaż w przyrodzie i owszem…Ptaszki ćwierkają,koty miauczą,psy wyją żałośnie ,a cała ta zgraja rozmnaża się bezczelnie i gdzie popadnie ,po prostu wiosna,cholera jedna znowu przyszła ja co roku ,ku radości ptasząt i rozpaczy starych panien.I wiecie co ,lubię ten okres radosnego niepokoju ,który towarzyszy wszystkiemu w koło.Ten czas ta powtarzalność jakoś mnie pokrzepia ,napawa spokojem i poczuciem bezpieczeństwa, daje mi pewność ,że chodź by nie wiem co,to nadejdzie wiosna będzie ciepło a kolejne pokolenia znów zachwycą się poezją i piosenkami Grechuty .


Wiosna to Ty właśnie…
….nic dodać nic ująć….